Patelnią i piórem

Archiwum: czerwiec 2011

Tryptyk banalny

        I BYŁO RANO   gdzieś świat marzeniami młodości tworzony niezniszczalny był przecież taki z kontestacji rzeczywistości i własnych kreacji budowany uparcie pozostał zaledwie w strzępach pamięci odtwarzany starą płytą pamiętnikiem cudem zach czytaj dalej

komentarze: 42

z serii "Poranki"

    I   kolacja - białe winoco kaleczy przełyk igiełkami chłoduw blasku świecróży falujące płatkity pochylasz głowęskładając usta do pocałunkurano już tylko zimne piwodla zduszenia czytaj dalej

komentarze: 21